Gdyby siłownia przynosiła Ci oczekiwane efekty,
już dziś miałbyś ciało, jakiego pragniesz.

MYATOM aktywuje 14 grup mięśniowych w 14 minut.

To nie kwestia braku dyscypliny. Bodziec, z którego dotąd korzystasz, ma granicę, której nie da się przekroczyć samym wysiłkiem — a istnieje inny rodzaj bodźca. Od dziesięcioleci jest on stosowany w protokołach światowej elity medycznej i sportowej. Do tej pory nie był dostępny bez pośredników.

To nie jest większa intensywność. Jest to inny rodzaj aktywacji mięśni, ten sam, którego używają elitarni sportowcy i wyspecjalizowane ośrodki medyczne, wyprodukowany z wykorzystaniem precyzyjnej europejskiej inżynierii.

Aby pozostać silnym, funkcjonalnym i aktywnym, nie tracąc połowy treningu życiowego. Potwierdza to 86 badań klinicznych opublikowanych w prestiżowych czasopismach naukowych, w tym w Nature Publishing Group.

Brak siłowni. Bez utraty połowy życia.Poparte 86 badaniami klinicznymi.

14 grup mięśni za 14 minut
86 badań kliniczny
Do 83% mniej czasu
Wyprodukowano w Europie
14 grupza 14 minut
86 badańkliniczny
Do 83%mniej czasu

To nie kwestia braku dyscypliny. Bodziec, z którego dotąd korzystasz, ma granicę, której nie da się przekroczyć samym wysiłkiem — a istnieje inny rodzaj bodźca. Od dziesięcioleci jest on stosowany w protokołach światowej elity medycznej i sportowej. Do tej pory nie był dostępny bez pośredników.

To nie jest większa intensywność. Jest to inny rodzaj aktywacji mięśni, ten sam, którego używają elitarni sportowcy i wyspecjalizowane ośrodki medyczne, wyprodukowany z wykorzystaniem precyzyjnej europejskiej inżynierii.

Aby pozostać silnym, funkcjonalnym i aktywnym, nie tracąc połowy treningu życiowego. Potwierdza to 86 badań klinicznych opublikowanych w prestiżowych czasopismach naukowych, w tym w Nature Publishing Group.

Mężczyzna w stroju MYATOM prezentujący system na ciemnym tle

90% osób chodzących na siłownię robi to od lat i ma taką samą sylwetkę jak na początku.

Ciało przystosowuje się do wszystkiego. Również do konwencjonalnego treningu.

Przychodzi moment, w którym większy wysiłek nie oznacza już lepszego rezultatu. Mięsień zapamiętuje bodziec i przestaje reagować. A jedynym sposobem, by to przełamać bez zmiany rodzaju bodźca, jest zwiększanie obciążenia w nieskończoność — aż ciało albo psychika odmówią posłuszeństwa wcześniej niż mięsień.

EMS dostarcza inny bodziec. Rekrutację głębokich włókien mięśniowych, do których trening dowolny nie dociera z tą samą intensywnością. Gdy bodziec się zmienia, ciało znów zaczyna reagować.

MYATOM nie jest wrogiem siłowni. Jest jej naturalną ewolucją.

Jeśli któraś z tych sytuacji brzmi znajomo, ten tekst powstał dla Ciebie:

Nie mam czasu

Ćwiczenie jest na później. A potem to nigdy nie nadchodzi.

coś mnie boli

Kolana, plecy, stawy. Próbowałeś wszystkiego. Jakość Twojego życia idzie z tym w parze.

Przez lata straciłem mięśnie i energię

Siła nie jest już taka sama. Pojawia się poczucie, że nie ma na to lekarstwa.

Lekarz mówi, że muszę się ruszać, ale nie mogę.

Wiesz, że aktywność fizyczna to lekarstwo. Ale konwencjonalność nie jest obecnie realną opcją.

Trenuję od lat i mam stagnację

Osiągnąłeś limit reakcji konwencjonalnych ćwiczeń. Następny krok nie jest już taki sam – jest to inny bodziec.

Żyję z przewlekłym bólem lub fibromialgią

Próbowałeś wszystkiego. Konwencjonalne metody leczenia nie doprowadzą Cię tam, gdzie chcesz. A życie stopniowo zawęża się wokół tego bólu.

CZEGO NIKT INNY NIE MOŻE CI DAĆ

Nie poprawiasz tylko swojego ciała. Odzyskujesz czas życia.

Ponad 130 godzin rocznie. Ponad 5 pełnych dni. Każdego roku.

W analizowanych badaniach EMS wykazał oszczędność do 83% czasu treningu przy uzyskaniu rezultatów równoważnych z konwencjonalnym wysiłkiem.

Osoba, która trenuje 3 godziny tygodniowo, poświęca 156 godzin rocznie na sam trening — nie licząc dojazdów i czekania. Z MYATOM 2 sesje tygodniowo po 14 minut to 24 godziny rocznie.

Oblicz odzyskany czas

Ile godzin tygodniowo poświęcasz na ćwiczenia?

godziny / tydzień
3godziny
129zaoszczędzone godziny rocznie
5.4dni życia wyzdrowiał

Więcej aktywowanych mięśni. Mniej czasu. Lepsza inżynieria.

MYATOM aktywny od 40% do 75% więcej mięśni niż sprzęt używany w badaniach naukowych, które już wykazały wyższość EMS – z precyzyjną inżynierią i bez kompromisów w zakresie żadnego komponentu.

Jest jeszcze coś, czego żaden konkurent nie potrafi dobrze przekazać. Wiele osób opisuje aktywację mięśni, którą odczuwają przez wiele godzin po zakończeniu sesji. Metabolizm pozostaje podwyższony. Aplikacja pokazuje szacunkową liczbę dodatkowych kalorii wygenerowanych w tym okresie. 14-minutowa sesja robi więcej, niż się wydaje, gdy trwa.

Szczegół elektrod na kurtce MYATOM
01

Pokrycie mięśni

W badaniach wykorzystano zespoły składające się z 8 do 10 grup mięśniowych. MYATOM aktywuje jednocześnie 14 grup mięśni plus 2 dodatkowe, dowolnie przypisywane kanały. Więcej mięśni w tym samym czasie. Więcej wyników na sesję.

KURTKA LUB SPODNIE

Dwa niezależne połączenia. Góra, dół lub oba. Bez dodatkowej konfiguracji.

Pokrycie mięśni
02

Precyzja kontaktu

28 elektrod nie jest uniwersalnych. Każdy z nich ma określoną geometrię dla dokładnie odpowiadającego mu obszaru anatomicznego. Wewnętrzny system mocowania pozwala dostosować pozycję do Twojej morfologii, a każda pozycja jest zaznaczona na tkaninie.

Potrójne aktywne zabezpieczenie

Detekcja wilgoci · Wykrywanie uszkodzonych elektrod · Automatyczne odcięcie w przypadku jakiejkolwiek anomalii.

Precyzja kontaktu
03

Jakość wykonania

Połączenie między urządzeniem a strojem wykorzystuje złącza o precyzji przemysłowej z blokadą mechaniczną. To właśnie tutaj większość producentów oszczędza. My nie.

ZINTEGROWANY KOLOROWY EKRAN

Odliczanie impulsu i przerwy w różnych kolorach. Czas, który upłynął, i czas pozostały. Bez patrzenia na tablet.

Jakość wykonania

Więcej aktywowanych mięśni. Mniej czasu. Lepsza inżynieria.

MYATOM aktywny od 40% do 75% więcej mięśni niż sprzęt używany w badaniach naukowych, które już wykazały wyższość EMS – z precyzyjną inżynierią i bez kompromisów w zakresie żadnego komponentu.

Jest jeszcze coś, czego żaden konkurent nie potrafi dobrze przekazać. Wiele osób opisuje aktywację mięśni, którą odczuwają przez wiele godzin po zakończeniu sesji. Metabolizm pozostaje podwyższony. Aplikacja pokazuje szacunkową liczbę dodatkowych kalorii wygenerowanych w tym okresie. 14-minutowa sesja robi więcej, niż się wydaje, gdy trwa.

Szczegół elektrod na kurtce MYATOM

83%

KRÓTSZY CZAS

W randomizowanym badaniu kontrolowanym z 2025 roku EMS dał rezultaty równoważne lub lepsze niż dwie godziny konwencjonalnego treningu tygodniowo w kilku parametrach sprawności fizycznej.

Sánchez-Infante et al. · 2025 · Journal of Functional Morphology and Kinesiology

Zobacz badanie

55%

MNIEJ POGORSZENIA

18% degradacji w grupie EMS wobec 40% przy standardowej fizjoterapii. Potwierdzone rezonansem magnetycznym 3 Tesla.

Kemmler et al. · 2025 · Skeletal Radiology

Zobacz badanie

86

STUDIA

86 badań podłużnych. Nie udokumentowano żadnych poważnych działań niepożądanych. W 14 kategoriach stanów klinicznych. Pięć dekad konsekwentnych badań.

Kemmler et al. · 2024 · International Journal of Environmental Research and Public Health

Zobacz badanie

+9

PUNKTY KLINICZNE

Różnica przekracza próg minimalnej istotnej klinicznie różnicy we wszystkich obszarach.

Kemmler et al. · 2024 · Scientific Reports / Nature Publishing Group

Zobacz badanie

POTWIERDZONE NAUKOWO

86 badań klinicznych. Możliwość sprawdzenia. Publiczny.

W kontrolowanym badaniu opublikowanym w Scientific Reports — Nature Publishing Group, 2024 — EMS uzyskał lepsze wyniki standardowa fizjoterapia w pięciu kluczowych wskaźnikach powrotu do zdrowia u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego: ból, objawy, codzienne funkcjonowanie, aktywność sportowa i jakość życia.

Wszystkie badania są publiczne i weryfikowalne. Napisz do nas, a wyślemy Ci bezpośredni link do każdego z nich.

Mam 39 lat.

Nie chodzę na siłownię.

I mam sylwetkę, jakiej chciałoby wielu 25-latków.

To, co za chwilę przeczytasz, wyjaśnia dokładnie dlaczego.

Portret założyciela MYATOM
2013

Z 1200 mieszkańców do Madrytu. Pierwszy raz poza domem w wieku 26 lat.

2013-2016

Pierwsze centrum. Pierwsze wyniki. Technologia, która zmienia wszystko.

2016-2017

Rynek spada. Wszystko się zatrzymuje.

2017-2024

Robię własny sprzęt. Lista rośnie. Oczekująca decyzja.

2024

Sprzedaję swoją część. Zaczynam od zera. Tylko.

2026

2013

Z 1200 mieszkańców do Madrytu. Pierwszy raz poza domem w wieku 26 lat.

Dorastałem w wiosce w regionie Walencji, liczącej nieco ponad tysiąc dwieście osób. W jednym z tych miejsc, gdzie wszyscy się znają i nikt nie wyjeżdża bez ważnego powodu.

Mój ojciec montował sufity. Ozdobne sztukaterie gipsowe, płyty kartonowo-gipsowe, wykończenia, które zmieniały gładki sufit w coś z charakterem. Rzemiosło z tych, które wykonuje się obiema rękami i po którym widać, kiedy jest zrobione dobrze. Od młodości byłem z nim. Nauczyłem się, że dobrze wykonana praca ma określoną fakturę. Że nie kłamie. Że jeśli coś nie jest zrobione dobrze, prędzej czy później to widać.

To zostaje w człowieku.

Potem przyszły trudne lata. Nam, prawdę mówiąc, poszło lepiej niż wielu — bywały tygodnie, gdy inni zamykali, a my wciąż pracowaliśmy. Ale były dni, gdy pracy nie starczało dla dwóch.

Mój ojciec miał firmę do utrzymania. Był rok 2013. Miałem 26 lat i całe życie przed sobą.

Całą pracę pozostawiłem ojcu, aby miał codzienny dochód. I po raz pierwszy w życiu opuściłem swoje miasto. Nie zrobiłem tego z odwagi. Zrobiłem to, bo tak należało zrobić. Pojechałem do Madrytu.

Poznałem ją w Walencji. Jechała do Madrytu na studia magisterskie z żywienia i treningu sportowego — prawdziwe wykształcenie w zakresie zdrowia i wydolności fizycznej, nie opinia, lecz fachowa ocena. Rzuciłem wszystko i pojechałem z nią. To było szybkie. To było impulsywne. I okazało się najlepszą decyzją, jaką podjąłem bez zbytniego namysłu.

Trenowałem od czternastego roku życia. Wiedziałem dokładnie, jak czuje się mięsień, gdy naprawdę pracuje — i jak się czuje, gdy nie pracuje.

2013-2016

Pierwsze centrum. Pierwsze wyniki. Technologia, która zmienia wszystko.

Pewnego dnia wróciła z czymś w oczach, co od razu rozpoznałem.

„Ktoś przyjechał na uczelnię pokazać urządzenie do elektrostymulacji. Musisz to zobaczyć."

Kiedy ktoś z takim wyczuciem i taką energią mówi, że musisz coś zobaczyć — jedziesz.

Pojechałem.

To było popołudnie na Universidad Europea de Madrid. Sala wykładowa. Kilkoro studentów z tego kierunku. Mężczyzna z akcentem, którego nie umiałem umiejscowić — mieszkał w wielu krajach, swobodnie mieszał języki — i jego partnerka, która mu pomagała. Powiedział, żebym się przebrał, żebym założył pod spód obcisłą odzież techniczną. Założyłem bieliznę sportową, on zwilżył elektrody i nałożył mi kamizelkę.

Byłem sceptyczny. Spędziłem zbyt wiele lat na siłowni, żeby łatwo się ekscytować. Ale zanim jeszcze mi ją założyli, widziałem już twarze pozostałych studentów, gdy wychodzili.

To był wyraz twarzy, którego nie da się udać. Szeroko otwarte oczy. Bez słów. Jak u kogoś, kto właśnie poczuł coś, co nie miało jeszcze nazwy.

Kiedy urządzenie ruszyło, wrażenie było dziwne. Nigdy wcześniej nie czuło się czegoś takiego w całym ciele naraz.

A kiedy intensywność wzrosła i przyszedł pierwszy silny skurcz — skurcz mięśnia, który nie pochodził z Ciebie, lecz z zewnątrz, który sięgał włókien nigdy wcześniej tak nieodczuwanych — samo mi się wyrwało:

To nie jest normalne.

Nie wiedziałem jak. Nie wiedziałem dlaczego. Ale w tamtej chwili wiedziałem, że to musi zadziałać. Za wszelką cenę.

Następnego dnia to się potwierdziło: zakwasy, jakich nigdy wcześniej nie miałem. To nie był ból. To był niepodważalny znak, że coś zadziałało w zupełnie inny sposób.

Wyszedłem z tamtego popołudnia z pewnością i planem.

Otworzyliśmy studio w wiosce w regionie Walencji. Ona zajmowała się żywieniem. Ja treningiem. Elektrostymulacja i spersonalizowane żywienie — połączenie, którego wtedy prawie nikt nie oferował. Rezultaty potwierdzały to tydzień po tygodniu.

Odkryłem też coś o sobie: najbardziej podobało mi się to, że nie prowadziłem sesji.

To był moment, kiedy ktoś po raz pierwszy założył sprzęt i jego twarz miała dokładnie taki sam wyraz jak ja. I odkryłem, że jestem dobry w realizowaniu tego. Że wiedział, jak to wyjaśnić. Że wiedział, jak to sprzedać.

Była jedna klientka, która zapisała mi się w pamięci w sposób, którego nigdy nie zapomniałem.

Miała fibromialgię. Mieszkała niedaleko i słyszała o nas — ktoś jej nas polecił i przyszła. Była to postawna kobieta, z ciągłym bólem, która przyszła ledwie mogąc chodzić. Studio było na drugim piętrze bez windy. Wejście po schodach niemal sprawiło, że zrezygnowała, zanim jeszcze weszła.

Pierwsza sesja była najprostszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy. Założyła kamizelkę. Stanęła. Lekko ugięła kolana i trochę zgięła łokcie. To wszystko. Więcej nie mogła.

Ale przychodziła dalej. Raz albo dwa razy w tygodniu.

Półtora miesiąca później, może dwa, weszła pewnego dnia do studia. Usiadła. Zaczęła wiązać buty. I słowami, w których mieszała się radość i wzruszenie, opowiedziała nam, że opuściła jeden dzień treningu.

Bo malowała swój dom. Sama.

Maluję swój dom. Zmieniliście mi życie.

Od lat nie mogła normalnie unieść ręki. A pomalowała dom.

Dla niej było to osiągnięcie, jakiego nigdy nie uznałaby za możliwe.

To nie jest marketing. To się dzieje, gdy właściwa technologia trafia do właściwej osoby.

2016-2017

Rynek spada. Wszystko się zatrzymuje.

Kolejne lata przyniosły zmiany, których się nie spodziewałem. Rynek się skurczył. Związek się skończył. Był bardzo trudny okres — najgorszy finansowo w moim życiu. Próbowałem innych rzeczy. Nic nie ruszało, bo naprawdę mnie w tym nie było.

Dużo wtedy czytałem. To pomogło. Powoli z tego wychodziłem.

A kiedy wyszedłem, podjąłem decyzję, którą odkładałem od dawna.

2017-2024

Robię własny sprzęt. Lista rośnie. Oczekująca decyzja.

Założyłem ze wspólnikiem własną firmę produkującą urządzenia do elektrostymulacji całego ciała. Nie sprzedawaliśmy sprzętu innej marki — produkowaliśmy go sami. Mieliśmy własny produkt. Mieliśmy rynek.

Ale było coś, czego nie potrafiłem rozwiązać.

Decyzje o tym, jaki ma być sprzęt, nie należały tylko do mnie. A kiedy dwie osoby nie widzą tego samego, produkt zawsze kończy jako coś mniejszego, niż mógłby być.

Wiedziałem dokładnie, jaki miał być. Każda elektroda. Każde złącze. Każdy detal.

I nie mogłem tego zrobić.

2024

Sprzedaję swoją część. Zaczynam od zera. Tylko.

W 2024 roku podjąłem ostateczną decyzję.

Sprzedałem swoje udziały wspólnikowi. Odszedłem.

I zacząłem od zera. Sam. Bez wspólników. Bez zobowiązań. Bez nikogo, kto mógłby powiedzieć „nie" czemuś, o czym wiedziałem, że trzeba to zrobić.

Ze wszystkim, czego nauczyłem się przez ponad dziesięć lat produkcji w tej branży. Z tą listą, która nigdy nie przestała rosnąć. I z jedną zasadą, która od początku wszystko podsumowywała:

Nie będę oszczędzał na niczym, na czym oszczędzać nie wolno.

Nauczył mnie tego ojciec, montując sufity w wiosce liczącej tysiąc dwieście osób. Dobrze wykonana praca nie kłamie. Prędzej czy później to widać.

2026

Portret założyciela MYATOM

Dziś mam 39 lat. Dwie sesje tygodniowo po 14 minut. Bez siłowni. Bez obsesji.

86 badań klinicznych to potwierdza. Moje ciało, w wieku 39 lat, to udowadnia.

MYATOM jest zrobiony porządnie.

To jedyna obietnica, jakiej muszę udzielić.

2013

Z 1200 mieszkańców do Madrytu. Pierwszy raz poza domem w wieku 26 lat.

Dorastałem w wiosce w regionie Walencji, liczącej nieco ponad tysiąc dwieście osób. W jednym z tych miejsc, gdzie wszyscy się znają i nikt nie wyjeżdża bez ważnego powodu.

Mój ojciec montował sufity. Ozdobne sztukaterie gipsowe, płyty kartonowo-gipsowe, wykończenia, które zmieniały gładki sufit w coś z charakterem. Rzemiosło z tych, które wykonuje się obiema rękami i po którym widać, kiedy jest zrobione dobrze. Od młodości byłem z nim. Nauczyłem się, że dobrze wykonana praca ma określoną fakturę. Że nie kłamie. Że jeśli coś nie jest zrobione dobrze, prędzej czy później to widać.

To zostaje w człowieku.

Potem przyszły trudne lata. Nam, prawdę mówiąc, poszło lepiej niż wielu — bywały tygodnie, gdy inni zamykali, a my wciąż pracowaliśmy. Ale były dni, gdy pracy nie starczało dla dwóch.

Mój ojciec miał firmę do utrzymania. Był rok 2013. Miałem 26 lat i całe życie przed sobą.

Całą pracę pozostawiłem ojcu, aby miał codzienny dochód. I po raz pierwszy w życiu opuściłem swoje miasto. Nie zrobiłem tego z odwagi. Zrobiłem to, bo tak należało zrobić. Pojechałem do Madrytu.

Poznałem ją w Walencji. Jechała do Madrytu na studia magisterskie z żywienia i treningu sportowego — prawdziwe wykształcenie w zakresie zdrowia i wydolności fizycznej, nie opinia, lecz fachowa ocena. Rzuciłem wszystko i pojechałem z nią. To było szybkie. To było impulsywne. I okazało się najlepszą decyzją, jaką podjąłem bez zbytniego namysłu.

Trenowałem od czternastego roku życia. Wiedziałem dokładnie, jak czuje się mięsień, gdy naprawdę pracuje — i jak się czuje, gdy nie pracuje.

2013-2016

Pierwsze centrum. Pierwsze wyniki. Technologia, która zmienia wszystko.

Pewnego dnia wróciła z czymś w oczach, co od razu rozpoznałem.

„Ktoś przyjechał na uczelnię pokazać urządzenie do elektrostymulacji. Musisz to zobaczyć."

Kiedy ktoś z takim wyczuciem i taką energią mówi, że musisz coś zobaczyć — jedziesz.

Pojechałem.

To było popołudnie na Universidad Europea de Madrid. Sala wykładowa. Kilkoro studentów z tego kierunku. Mężczyzna z akcentem, którego nie umiałem umiejscowić — mieszkał w wielu krajach, swobodnie mieszał języki — i jego partnerka, która mu pomagała. Powiedział, żebym się przebrał, żebym założył pod spód obcisłą odzież techniczną. Założyłem bieliznę sportową, on zwilżył elektrody i nałożył mi kamizelkę.

Byłem sceptyczny. Spędziłem zbyt wiele lat na siłowni, żeby łatwo się ekscytować. Ale zanim jeszcze mi ją założyli, widziałem już twarze pozostałych studentów, gdy wychodzili.

To był wyraz twarzy, którego nie da się udać. Szeroko otwarte oczy. Bez słów. Jak u kogoś, kto właśnie poczuł coś, co nie miało jeszcze nazwy.

Kiedy urządzenie ruszyło, wrażenie było dziwne. Nigdy wcześniej nie czuło się czegoś takiego w całym ciele naraz.

A kiedy intensywność wzrosła i przyszedł pierwszy silny skurcz — skurcz mięśnia, który nie pochodził z Ciebie, lecz z zewnątrz, który sięgał włókien nigdy wcześniej tak nieodczuwanych — samo mi się wyrwało:

To nie jest normalne.

Nie wiedziałem jak. Nie wiedziałem dlaczego. Ale w tamtej chwili wiedziałem, że to musi zadziałać. Za wszelką cenę.

Następnego dnia to się potwierdziło: zakwasy, jakich nigdy wcześniej nie miałem. To nie był ból. To był niepodważalny znak, że coś zadziałało w zupełnie inny sposób.

Wyszedłem z tamtego popołudnia z pewnością i planem.

Otworzyliśmy studio w wiosce w regionie Walencji. Ona zajmowała się żywieniem. Ja treningiem. Elektrostymulacja i spersonalizowane żywienie — połączenie, którego wtedy prawie nikt nie oferował. Rezultaty potwierdzały to tydzień po tygodniu.

Odkryłem też coś o sobie: najbardziej podobało mi się to, że nie prowadziłem sesji.

To był moment, kiedy ktoś po raz pierwszy założył sprzęt i jego twarz miała dokładnie taki sam wyraz jak ja. I odkryłem, że jestem dobry w realizowaniu tego. Że wiedział, jak to wyjaśnić. Że wiedział, jak to sprzedać.

Była jedna klientka, która zapisała mi się w pamięci w sposób, którego nigdy nie zapomniałem.

Miała fibromialgię. Mieszkała niedaleko i słyszała o nas — ktoś jej nas polecił i przyszła. Była to postawna kobieta, z ciągłym bólem, która przyszła ledwie mogąc chodzić. Studio było na drugim piętrze bez windy. Wejście po schodach niemal sprawiło, że zrezygnowała, zanim jeszcze weszła.

Pierwsza sesja była najprostszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy. Założyła kamizelkę. Stanęła. Lekko ugięła kolana i trochę zgięła łokcie. To wszystko. Więcej nie mogła.

Ale przychodziła dalej. Raz albo dwa razy w tygodniu.

Półtora miesiąca później, może dwa, weszła pewnego dnia do studia. Usiadła. Zaczęła wiązać buty. I słowami, w których mieszała się radość i wzruszenie, opowiedziała nam, że opuściła jeden dzień treningu.

Bo malowała swój dom. Sama.

Maluję swój dom. Zmieniliście mi życie.

Od lat nie mogła normalnie unieść ręki. A pomalowała dom.

Dla niej było to osiągnięcie, jakiego nigdy nie uznałaby za możliwe.

To nie jest marketing. To się dzieje, gdy właściwa technologia trafia do właściwej osoby.

2016-2017

Rynek spada. Wszystko się zatrzymuje.

Kolejne lata przyniosły zmiany, których się nie spodziewałem. Rynek się skurczył. Związek się skończył. Był bardzo trudny okres — najgorszy finansowo w moim życiu. Próbowałem innych rzeczy. Nic nie ruszało, bo naprawdę mnie w tym nie było.

Dużo wtedy czytałem. To pomogło. Powoli z tego wychodziłem.

A kiedy wyszedłem, podjąłem decyzję, którą odkładałem od dawna.

2017-2024

Robię własny sprzęt. Lista rośnie. Oczekująca decyzja.

Założyłem ze wspólnikiem własną firmę produkującą urządzenia do elektrostymulacji całego ciała. Nie sprzedawaliśmy sprzętu innej marki — produkowaliśmy go sami. Mieliśmy własny produkt. Mieliśmy rynek.

Ale było coś, czego nie potrafiłem rozwiązać.

Decyzje o tym, jaki ma być sprzęt, nie należały tylko do mnie. A kiedy dwie osoby nie widzą tego samego, produkt zawsze kończy jako coś mniejszego, niż mógłby być.

Wiedziałem dokładnie, jaki miał być. Każda elektroda. Każde złącze. Każdy detal.

I nie mogłem tego zrobić.

2024

Sprzedaję swoją część. Zaczynam od zera. Tylko.

W 2024 roku podjąłem ostateczną decyzję.

Sprzedałem swoje udziały wspólnikowi. Odszedłem.

I zacząłem od zera. Sam. Bez wspólników. Bez zobowiązań. Bez nikogo, kto mógłby powiedzieć „nie" czemuś, o czym wiedziałem, że trzeba to zrobić.

Ze wszystkim, czego nauczyłem się przez ponad dziesięć lat produkcji w tej branży. Z tą listą, która nigdy nie przestała rosnąć. I z jedną zasadą, która od początku wszystko podsumowywała:

Nie będę oszczędzał na niczym, na czym oszczędzać nie wolno.

Nauczył mnie tego ojciec, montując sufity w wiosce liczącej tysiąc dwieście osób. Dobrze wykonana praca nie kłamie. Prędzej czy później to widać.

2026

Portret założyciela MYATOM

Dziś mam 39 lat. Dwie sesje tygodniowo po 14 minut. Bez siłowni. Bez obsesji.

86 badań klinicznych to potwierdza. Moje ciało, w wieku 39 lat, to udowadnia.

MYATOM jest zrobiony porządnie.

To jedyna obietnica, jakiej muszę udzielić.

Wyniki nie powinny być przywilej tych, którzy mają dostęp do elitarnych ośrodków.

Do tej pory były. Technologia wysokiej częstotliwości generująca głęboką rekrutację mięśniową przez dziesięciolecia pozostawała zastrzeżona dla protokołów najlepszych wyspecjalizowanych ośrodków medycznych i światowej medycyny sportowej wysokiego wyczynu.

Zapobieganie kontuzjom

To powód, dla którego sportowcy tacy jak Rafael Nadal czy Roger Federer włączają ją do swoich protokołów prewencji urazów — maksymalna rekrutacja mięśniowa przy zerowym obciążeniu stawów.

regeneracja mięśni

To powód, dla którego Usain Bolt wykorzystał ją, by wrócić po kontuzji mięśnia zagrażającej jego udziałowi w Igrzyskach Olimpijskich w Rio 2016. I zdobył złoto.

Zapotrzebowanie fizyczne

I to powód, dla którego jest obecna w programach przygotowania fizycznego niektórych z najbardziej wymagających fizycznie produkcji w Hollywood.

We wszystkich tych przypadkach dostęp nie dotyczył produktu. To było w centrum. Do specjalistów. Do protokołów. MYATOM produkuje najbardziej kompletną i najbardziej zaawansowaną wersję tej samej technologii – i po raz pierwszy udostępnia ją każdemu, bez pośredników.

użytek osobisty

Od ponad dziesięciu lat obserwujemy zmiany u prawdziwych ludzi.

Centra profesjonalne

Ponad dziesięcioletnia praktyka kliniczna i sportowa.

Istnieją wzorce, które się powtarzają.

Nie wszyscy użytkownicy zgłaszają to samo i z taką samą intensywnością. Ale te pojawiają się konsekwentnie:

Najczęściej wymieniana korzyść spontaniczna. W wielu przypadkach użytkownicy zgłaszają znaczną poprawę w pierwszych tygodniach, chociaż wyniki różnią się w zależności od stanu wyjściowego i konsystencji.

Stopniowa poprawa napięcia i widoczna redukcja tkanki tłuszczowej, szczególnie w połączeniu z rozsądnie ułożoną dietą.

Szczególnie widoczne u osób powyżej 60. roku życia. Niektórzy użytkownicy odzyskują zakres ruchu, który utracili przez lata.

Konsekwentnie zgłaszane w różnych profilach. Na tyle częste, że warto o tym wspomnieć.

U już wytrenowanych sportowców: poprawa siły i regeneracji, której nie dał sam konwencjonalny trening. Wymaga konsekwencji i połączenia z regularnymi treningami.

Najbardziej transformacyjny wzór ze wszystkich, jakie zaobserwowaliśmy. Kiedy ktoś, kto utracił funkcjonalność, odzyskuje ruch, który według niego został utracony na zawsze, nie ma to nazwy w żadnej tabeli danych.

Maluję swój dom. Zmieniliście mi życie.

Miałem fibromialgię. Przybył prawie nie mogąc wspiąć się po schodach do centrum. Dwa miesiące później samodzielnie pomalowała swój dom, czego nie mogła zrobić od lat. Nie możemy zagwarantować tego samego rezultatu we wszystkich przypadkach. Ale tego typu doświadczenia obserwujemy od ponad dziesięciu lat.

Nasze absolutne zaangażowanie wobec każdego użytkownika

Zespół zbudowany z najlepszych materiałów na rynku, system wsparcia, którego nie oferuje żadna inna marka, i ktoś z ponad dziesięcioletnim prawdziwym doświadczeniem po drugiej stronie telefonu, gdy tego potrzebujesz.

Wspólny mianownik wszystkich powyższych

Dwie cotygodniowe sesje utrzymywane w miarę upływu czasu.

MYATOM robi swoje. Spójność jest Twoja.

Przed kontynuowaniem szczerą rozmowę.

To nie jest dla Ciebie, jeśli szukasz rezultatów bez konsekwencji.

Dwie cotygodniowe sesje utrzymywane w miarę upływu czasu. Bez tego to też nie zadziała.

To nie jest dla Ciebie, jeśli oczekujesz widocznych zmian w ciągu dwóch tygodni.

Wyniki są prawdziwe. Ale organizm potrzebuje czasu. Pierwsze tygodnie są odczuwalne. Widoczne zmiany pojawiają się po tygodniach konsekwencji.

To nie jest dla Ciebie jeśli szukasz najtańszego sprzętu na rynku.

MYATOM kosztuje tyle, ile kosztuje, ponieważ jest zbudowany z komponentów określonej kategorii i systemu towarzyszącego, którego nie oferuje żaden inny producent. Są tańsze opcje. To nie my.

Nie dla Ciebie, jeśli masz aktywną chorobę bez nadzoru.

EMS ma solidny i udokumentowany profil bezpieczeństwa. Jeśli jednak masz rozrusznik serca, znajdujesz się w ostrej fazie niektórych schorzeń lub poddajesz się leczeniu bez dalszej obserwacji, najpierw skonsultuj się z lekarzem.

Jeśli żaden z tych punktów Cię nie opisuje, To, co następuje, jest dla Ciebie.

Problemem zwykle nie jest sprzęt. Rzecz w tym, że nikt nie towarzyszy tej osobie.

MYATOM to jedyny system na rynku, który zawiera kompletny program wsparcia po zakupie — ponieważ zbyt wiele razy widzieliśmy, jak początkowy entuzjazm zamienia się w sprzęt pokrywający się kurzem, gdy nikogo nie ma obok.

Trzy e-maile, które robią różnicę

Dzień 1: dokładny protokół, aby dobrze zacząć.

Dzień 7: osobista obserwacja pierwszego tygodnia.

Miesiąc 1: konkretny protokół zgodnie z Twoim celem.

Dostęp do społeczności MYATOM

Co tydzień treści, które Ci towarzyszą: protokoły treningowe, żywienie wzmacniające efekty EMS, biohacking w praktyce i badania wyjaśnione ludzkim językiem. Filtrowane przez kogoś, kto stosuje to we własnym życiu. Twoje wejście do kręgu, który wciąż rośnie.

Bezpośrednia linia do producenta

Nie centrum telefoniczne. Osoba, która zaprojektowała sprzęt. Ponad 10 lat prawdziwego doświadczenia. Dostępne dla wszystkich właścicieli MYATOM.

Problemem zwykle nie jest sprzęt. Rzecz w tym, że nikt nie towarzyszy tej osobie.

MYATOM to jedyny system na rynku, który zawiera kompletny program wsparcia po zakupie — ponieważ zbyt wiele razy widzieliśmy, jak początkowy entuzjazm zamienia się w sprzęt pokrywający się kurzem, gdy nikogo nie ma obok.

PROTOKÓŁ MYATOM

Wszystko to jest usystematyzowane w MYATOM PROTOCOL — Twoim 12-tygodniowym planie aktywacji. Sesje, żywienie i biohacking zaprojektowane specjalnie pod Twój sprzęt i Twój cel.

Wartość 297 €. Zawarte w każdym pakiecie bez dodatkowych kosztów.

Bo sprzęt bez protokołu to tylko urządzenie.

Twoje ciało nie zmienia się samym treningiem. Zmienia się przez wszystko, co je otacza.

Sprzęt aktywuje Twoje mięśnie. Ale odpoczynek, światło, jedzenie i środowisko, w którym żyjesz i oddychasz każdego dnia, decydują o połowie Twojego rezultatu. Dlatego MYATOM nie kończy się na urządzeniu.

Każdy właściciel domu uczestniczy w Programie Wellness MYATOM: miesięcznym zbiorze praktycznych przewodników – nie teorii, nie wypełniaczy – które obejmują wszystko, co naprawdę wpływa na to, jak się czujesz i jak się starzejesz:

Co obejmuje program wellness?

Jak światło steruje Twoim ciałem i jak wykorzystać światło dzienne, niebieskie i czerwone, by spać głęboko i szybciej się regenerować. Jak ograniczyć niewidzialne toksyny w kuchni, w wodzie, w sypialni i w tym, co nakładasz na skórę. Jak jeść, by mieć stabilną energię przez cały dzień. Jak oddychać, by wyjść z trybu alarmowego. Prawdziwe nawodnienie. Zimno, ciepło i odporność. Energia Twoich komórek. Sztuka głębokiego snu. Odzyskiwanie uwagi w świecie, który Ci ją zabiera. Powrót do natury. I plan, by połączyć to wszystko, krok po kroku, bez presji.

Kompletny program, który towarzyszy Ci przez miesiące. Ta sama wiedza, za którą ludzie płacą tysiące euro w klinikach długowieczności — zawarta w cenie Twojego sprzętu, bez dodatkowych kosztów.

To nie jest marketingowy dodatek. To różnica między kupieniem urządzenia a rzeczywistą zmianą sposobu, w jaki żyjesz.

Takie proste Zaczynasz pierwszy dzień.

Ekran treningowy MYATOM na tablecie przed użytkownikiem ubranym w strój.

Zakładasz strój

Kurtka i spodnie MYATOM. W niecałe trzy minuty będziesz gotowy. Łączysz część górną, dolną lub obie, w zależności od tego, nad czym chcesz pracować danego dnia.

Ty wybierasz szkolenie

Ponad 50 treningów prowadzonych przez awatara. Wybierasz ten, który chcesz. System automatycznie ustawia parametry. Musisz tylko zacząć.

Urządzenie Cię poprowadzi

Kolorowy wyświetlacz z odliczaniem impulsu i przerwy w różnych kolorach. Czas, który upłynął, i czas pozostały. Bez patrzenia na tablet. Bez ustawień. Urządzenie wie, co robi.

Urządzenie Cię poprowadzi

14 minut.Gotowe.

Po zakończeniu aplikacja pokazuje kalorie z sesji i szacunek tych spalonych w kolejnych godzinach. Kompatybilne z projekcją na telewizorze lub ekranie.

Cała Twoja siłownia mieści się w jednej szufladzie. I waży mniej, niż myślisz.

Pomyśl o wszystkim, co ludzie kupują, aby zadbać o formę w domu. Bieżnia, która okazała się wieszakiem na ubrania. Rower stacjonarny, który przeszkadza w zakręcie. Ciężary w garażu wzbijają kurz. Drogie, ogromne urządzenia, które są używane przez dwa miesiące i ostatecznie są sprzedawane za połowę ceny – jeśli ktoś je chce.

I pomyśl też o tych pasach do elektrostymulacji reklamowanych w telewizji, obiecujących idealny brzuch bez wysiłku. Większość skończyła zapomniana w szufladzie. Nie dlatego, że elektrostymulacja nie działa — działa, i 86 badań to potwierdza — ale dlatego, że tamto były zabawki.

MYATOM jest przeciwieństwem obu rzeczy.

Zobacz, jak integruje się z Twoim codziennym życiem

To prawdziwa elektrostymulacja, klasy profesjonalnej, aktywująca 14 grup mięśniowych naraz. A mimo to cały system — bluza, spodnie, urządzenie i tablet — mieści się w najmniejszej szufladzie w Twoim domu. Kompletny zestaw waży około półtora kilograma. Mniej niż większość rzeczy, które nosisz na co dzień.

Nie zajmuje miejsca. To nie przeszkadza. Nie stanie się meblem, którego będziesz żałować.

I jedzie z Tobą. Wyjeżdżasz na wakacje? Podróżujesz służbowo? Przeprowadzasz się do innego miasta albo kraju? Twoja cała siłownia mieści się w małej torbie i jedzie z Tobą. Twój trening nie zostaje w domu i nie czeka — jest tam, gdzie Ty.

Cała moc siłowni. W miejscu jednej zmiany ubrania. Bez rezygnowania z czegokolwiek.

Kompletne wyposażenie MYATOM przechowywane w otwartej szufladzie

Ta sama technologia. Dostosowany do tego, kto z niego korzysta.

Aplikacja osobista

Nie musisz więc nic wiedzieć o elektrostymulacji, aby uzyskać realne efekty.

Ponad 50 treningów prowadzonych przez awatara. Parametry optymalizowane automatycznie. Podsumowanie kaloryczne z szacunkiem po sesji. Kompatybilna z telewizorem.

Tryb swobodny: aktywuj grupy mięśniowe, które chcesz, wykonuj ćwiczenie, które wolisz, ustaw tylko czas sesji. Bez dodatkowej konfiguracji. Bez technicznego żargonu. Bez krzywej uczenia.

Wybierasz. Zaczynasz. Urządzenie Cię prowadzi. To wszystko, co musisz wiedzieć.

Dla Ciebie, jeśli rozpoznasz siebie w którejkolwiek z tych sytuacji.

Wybierz profil, który najlepiej do Ciebie pasuje.

Centra profesjonalne którzy chcą się wyróżnić z prawdziwą technologią

Jedno urządzenie na jednego klienta jednocześnie. Pełna kontrola parametrów na grupę mięśniową, modyfikowalnych w czasie rzeczywistym. Własne protokoły zapisane pod własnymi nazwami. Szacowany zwrot z inwestycji w około 2 miesiące w Hiszpanii przy 50% obłożenia grafiku.

01

urządzenie na jednoczesnego klienta

02

Parametry modyfikowalne w czasie rzeczywistym

03

Własne protokoły zapisane

04

Szacowany zwrot z inwestycji: około 2 miesięcy

Ile możesz wygenerować MYATOM w Twoim centrum?

Jeden trener. Jeden tablet. Tylu klientów na godzinę, ile masz aktywnych urządzeń.

Jak działa rotacja: każda sesja trwa 14 minut plus rozsądny czas na zmianę stroju i przygotowanie — łącznie około 30 minut na klienta. Przy 1 urządzeniu możesz obsłużyć 2 klientów na godzinę w rotacji następczej. Przy 2 urządzeniach jednocześnie — 4 klientów na godzinę, czyli 2 trenujących równolegle w każdej turze.

Szacunki obliczone dla 2 godzin sesji MYATOM dziennie:

Szacunki z programem na 50% pojemności.

Koncepcja 1 urządzenie 2 urządzenia
Klientów na godzinę 2 4
Klienci w 2 godziny 4 8
Cena sesji w Hiszpanii 35 € 35 €
Cena sesji w Europie 55 € 55 €
Dzienny dochód Hiszpania (2 godz.) 140 € 280 €
Dzienne zarobki Europa (2 godziny) 220 € 440 €
Miesięczny dochód Hiszpania (22 dni) 3080 euro 6160 euro
Miesięczny dochód Europa (22 dni) 4840 euro 9680 euro
Zobacz zmienne, które przyspieszają zwrot

Przy 4 godzinach sesji dziennie przychody się podwajają. Przy cenach między 50 a 80 € za sesję — typowych w wyspecjalizowanych studiach dużych miast europejskich — zwrot znacząco przyspiesza.

Szacunki te są obliczane przy programie przy 50% wydajności. Przy pełnej agendzie powrót jest dwa razy szybszy.

I jest jeszcze jedna zaleta, która nie pojawia się w żadnej tabeli, ale którą zauważy Twoja księgowość: MYATOM nie potrzebuje miejsca. Tam gdzie tradycyjne studio przeznacza dziesiątki metrów kwadratowych na maszyny — z czynszem, który to co miesiąc oznacza — Ty oferujesz trening całego ciała ze sprzętem mieszczącym się w szufladzie. Więcej klientów na metr kwadratowy. Niższy koszt stały na każdą obsłużoną osobę. Ta sama usługa premium bez obciążenia lokalowego tradycyjnej siłowni.

Obliczymy razem zwrot dla Twojego rynku, zanim cokolwiek zdecydujesz.

Każdy rok oczekiwania ma swoją cenę. I nie jest to płacone w pieniądzu.

01

Począwszy od 30 roku życia, ciało co roku po cichu traci masę mięśniową. Nie zauważasz tego wszystkiego na raz. Zauważasz to w dniu, w którym walizka waży więcej niż wcześniej. Dzień, w którym wstajesz z ziemi wymaga przemyślenia. Dzień, w którym lekarz używa słowa, którego się nie spodziewałeś.

02

Mięśnie, które stracisz w tym roku, będą kosztować trzy razy więcej, niż ich regeneracja w przyszłym roku. I przychodzi taki moment, że nie można go już odzyskać – zachowuje się tylko to, co pozostało.

03

To nie jest technika sprzedaży. To fizjologia. Ten sam, który występuje w 86 badaniach.

04

Większość ludzi zaczyna o siebie dbać, gdy ich ciało zebrało swoje żniwo, a nie wcześniej. A potem praca jest dwa razy cięższa i daje połowę wyniku.

05

Najlepszy czas, aby zacząć chronić swoje ciało, był dziesięć lat temu. Drugi najlepszy czas to dzisiaj. Nie jutro. Nie, kiedy masz więcej czasu. Dzisiaj — bo z każdym miesiącem punkt wyjścia jest coraz niżej.

Nie prosimy Cię, byś zdecydował szybko. Prosimy, byś nie decydował się zostać takim, jaki jesteś, bez zrozumienia, ile to kosztuje.

Pojedyncza decyzja. Właściwy dla Twojej sytuacji.

Nie porównujesz ceny maszyny. Widzisz wszystko, co otrzymujesz: sprzęt klasy profesjonalnej, kompletny strój, tablet, 12-tygodniowy plan aktywacji, Program MYATOM Dobrostan towarzyszący Ci przez miesiące i bezpośrednią linię do osoby, która to zaprojektowała. Jedna inwestycja. Wszystko w cenie.

MYATOM

OSOBISTY

4500 euroZawiera podatek VAT

Do użytku osobistego

· Dostępne finansowanie

  • Urządzenie ze zintegrowanym kolorowym wyświetlaczem
  • Kompletny strój w Twoim rozmiarze
  • 1 sztuka bielizny technicznej w zestawie
  • Tablet Samsung w zestawie · aplikacja preinstalowana
  • Ponad 50 ćwiczeń z przewodnikiem
  • W zestawie PROTOKÓŁ MYATOM

Wypróbuj 30 dni. Zwrot urządzenia zgodnie z warunkami.

Osobiste wsparcie ma swoją granicę. Osoba, która zaprojektowała sprzęt, osobiście zajmuje się każdym właścicielem MYATOM. To część tego, co sprawia, że ten system działa — i jednocześnie powód, dla którego nie może być nieskończenie wielu nowych właścicieli co miesiąc przy tym samym poziomie uwagi. Wsparcie, które otrzymujesz dzisiaj, to wsparcie kogoś, kto wciąż może odebrać telefon, gdy go potrzebujesz.

To nie jest technika uciskowa. To fakt. Poinformujemy Cię, ponieważ wolimy, abyś podejmował decyzję na podstawie pełnych informacji.

NAJCZĘSTSZE PYTANIA

W 86 przeanalizowanych podłużnych badaniach klinicznych — obejmujących pacjentów onkologicznych, diabetyków, osoby starsze w kruchym stanie zdrowia i pacjentów kardiologicznych — nie udokumentowano żadnych poważnych działań niepożądanych przypisywanych EMS. MYATOM zawiera dodatkowo potrójne aktywne zabezpieczenie: wykrywanie wilgoci, wykrywanie uszkodzonych elektrod i automatyczne wyłączenie przy nieprawidłowościach.

Twoje ciało potrzebuje czasu
prosząc Cię o prawdziwą zmianę.

MYATOM może być tą zmianą. Jeśli dasz mu regularność, której potrzebuje.

Nie kolejną z tych, które trwają dwa tygodnie. Taką, którą widać. Która się utrzymuje. Która nie zależy od tego, czy masz codziennie dwie wolne godziny.

Jedynym sposobem, aby to zrozumieć, jest nie czytać więcej. To się czuje.

Technologia, którą włączają do swoich protokołów światowa elita sportowa, najbardziej zaawansowane ośrodki medyczne Europy i coraz więcej osób, które po prostu postanowiły nie zadowalać się tym, co dawał im konwencjonalny trening. Wykonana z precyzyjną inżynierią. Dostępna po raz pierwszy bez pośredników.

Nie sprzedajemy maszyn. Towarzyszymy przemianom.

Wyobraź sobie, jak będą wyglądać Twoje najbliższe 12 tygodni. Pierwszego dnia tablet jest już gotowy, a protokół w Twojej skrzynce. Na pierwszej sesji ktoś jest przy Tobie i wszystko tłumaczy. W pierwszym tygodniu wiadomość z podsumowaniem. W pierwszym miesiącu protokół dopasowany do tego, co poczułeś. A od tego momentu, tydzień po tygodniu, sprzęt i plan pracują razem. Bez zgadywania. Bez improwizacji. Bez bycia samemu.

Wszystko jest gotowe. Brakuje tylko Twojej decyzji.

Porozmawiajmy. Brak ciśnienia.
Żadnego zaangażowania.

Gwarantowana odpowiedź w mniej niż 24 godziny.

Interesuje Cię wyłączna dystrybucja MYATOM w Twoim kraju?

Na każdym rynku jest miejsce tylko dla jednego dystrybutora. Jeśli uważasz, że możesz być tą osobą, napisz nam o tym w formularzu.

We wszystkich pięciu kluczowych wskaźnikach powrotu do zdrowia u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego — ból, objawy ogólne, funkcjonowanie w codziennym życiu, aktywność sportowa i jakość życia — grupa EMS uzyskała konsekwentnie lepsze rezultaty niż grupa standardowej fizjoterapii.

Kemmler et al. · Scientific Reports · Nature Publishing Group · 2024
Dla kogo tego szukasz?